uważnie przestudiowałam ulotki yazu i yasminelle. Mają one identyczny skład (Każda tabletka zawiera 0,02 miligrama etynyloestradiolu oraz 3 miligramy drospirenonu) Jako, że są to tabletki dwuskładnikowe jednofazowe, każda z czynnych tabletek zawiera identyczną dawkę hormonu, różnią się jedynie schematem przyjmowania (24/4 i 21/7) W związku z tym logiczne wydaje mi się, że wydłużenie przerwy przykładowo o 2 dni (oczywiście w przypadku yazu) nie niesie realnego ryzyka ciąży- tym bardziej, że i tak przyjmujemy o 3 tabletki czynne więcej. Można nawet pokusić się o stwierdzenie, że kupując opakowanie yaz można przyjąć 21 tabletek i zrobić 7-dniową przerwę... i wyjdzie to tak jakbyśmy przyjmowały yasminelle
Rozumiem, że schemat 24/4 jest dla wielu kobiet korzystniejszy i producenci nie chcieli wprowadzać zbytniego zamętu, cobyśmy zbytnio nie szalały ze zmienianiem długości przerw. Ale dziwią mnie informacje, że np 6 dniowa przerwa (yaz) wymaga zabezpieczania się przez cały kolejny miesiąc - w przypadku yasminelle przerwa ta trwa i tak 7 dni i jest ok..
Przepraszam za długi post, ale cała sprawa jest dla mnie dosyć intrygująca
Użytkownik Sylvia20 edytował ten post 26 grudzień 2011 - 02:35

Pomoc














